Autor Wątek: Sidemount na lekko / na treaking / w podróż - według własnego pomysłu >>  (Przeczytany 951 razy)

Offline Dan

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 150
    • Zobacz profil
Pod koniec stycznia planując podróż z plecakiem po Azji, zdecydowałem, że tym razem zabiorę trochę sprzętu, żeby spróbować obniżyć koszty wypożyczając jedynie butle z balastem, płetwy, ewentualnie piankę i ponurkować z brzegu w wygodnym dla siebie miejscu.

 Plan był taki żeby zabrać jak najmniej i żeby waga całego plecaka( ciuchy + sprzęt) nie przekraczała 20kg( limit linii lotniczych i obciążenie pleców na 3,5 tygodnia).

  Poniżej prezentuje zestaw który wagowo wyniósł : 4,30 kg


1. Automat z jednym drugim stopniem + manometr na krótkim wężu

2. Worek wypornościowy mocowany na gumkach bungee

3. maska + fajka

4. kaptur - ( 30% ciepła ucieka przez głowę,- łatwiej było zabrać mały kaptur i mieć cieplej o 1/3 niż cała painkę)

5. głębokościomierz DIGITAL

6. 2 karabinki z podwójnymi zapięciami

7. 2 metry grubej gumy bungee + 1 metr sznurka - na zrobienie uprzęży na klatę- górne mocowanie butli

8.  pas na butlę z plastikową klamrą ( najlżejszy ) + dwie duże pętle z bungee + 1 mała z twardej bungee- górne mocowanie butli

9. gwizdek - w razie "W"  :)

10.pas balastowy z długą 2 metrową taśmą, metalowym d-ring stoperem, 3 gumy z rowerowej dętki- jako stopery

11. opaski samozaciskowe kilka sztuk, zapalniczka, scyzoryk

Po powrocie stwierdziłem, że idealnie byłoby mieć na takie ciepłe nurki : apeksa flight + plastikową klamrę pasa balastowego, karabinki zastąpić małymi aluminiowymi,
apeks DST jest chyba najcięższy ze wszystkich apeksów..

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie jak się uniezależnić od centrów nurkowych gdzie dzień kosztuje od 50 USD,a nurkowania też są często w dostępnych miejscach przy brzegu.
 Myślałem nad zabieraniem ze sobą małej 4 litrowej flaszki i rozkręcaniem jej przed lotem, do tego lekkie małe płetwy kaloszowe, cienka pianka 3mm. Tak żeby się zamykać w 8 kg w bagażu,a 12-13kg z balastem i pełną butlą 4L.

Mówimy tutaj o płytkich i krótkich nurkach z chwilowym przegłębieniem do kilkunastu metrów, ale zawsze nurkach.

Jak macie pomysły jak zmniejszyć wagę takiego zestawu to zapraszam do dyskusji.

Link do zdjęć:

http://fotowrzut.pl/4V4I3FIOPU

"Wyobraźnia jest wszystkim. Stanowi zapowiedź nadchodzących atrakcji życia" A. Einstein

Offline Tomek Tatar

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 1478
    • Zobacz profil
    • http://nurkowanie.tomasz-tatar.pl/
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie jak się uniezależnić od centrów nurkowych gdzie dzień kosztuje od 50 USD,a nurkowania też są często w dostępnych miejscach przy brzegu.
 Myślałem nad zabieraniem ze sobą małej 4 litrowej flaszki i rozkręcaniem jej przed lotem, do tego lekkie małe płetwy kaloszowe, cienka pianka 3mm. Tak żeby się zamykać w 8 kg w bagażu,a 12-13kg z balastem i pełną butlą 4L.
Ciekawa idea. Komercjalizacja nurkowania poszła tak daleko, że każda alternatywa (czy nawet pomysł na alternatywę) jest cenna.

Jak macie pomysły jak zmniejszyć wagę takiego zestawu to zapraszam do dyskusji.
Jak pewnie pamiętasz, Steve Bogaerts używał camelbaka jako worka wypornościowego. Może byłoby to warte zachodu? A może bez worka wypornościowego (pod warunkiem, że zrobione z głową)?

Serdecznie pozdrawiam.
Tomek Tatar

Offline Yeald

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 1232
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: M1
Wszystko fajnie, tylko dlaczego masz taką "brzydką" taśmę do pasa?! :)
Najgorsze, co może spotkać w życiu chłopa, to zimna baba i ciepłe piwo:D

Offline Maniek

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: ***
Bomba ten sidemount  8)

Jak pewnie pamiętasz, Steve Bogaerts używał camelbaka jako worka wypornościowego.

Poszedłem tą drogą i sobie chwalę - dodałem inflator i zawór nadmiarowy - w efekcie MSR 10l dzwiga bez problemu 3 flaszki :)

Offline Kirdan

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Mężczyzna
  • Travel-addicted
    • Zobacz profil
    • Mayan Waters
  • Stopień nurkowy: P3
Ja do Azji zawsze wożę ze sobą cały sprzęt, poza balastem i flaszkami. Na wejście można dostać nawet 10% zniżki na nury, a czy zapłacisz połowę ceny, to już tylko od Twoich umiejętności negocjacyjnych zależy. ;) Mnie w każdym razie, biorąc pod uwagę ilość wykonanych na nim nurków, sprzęt już się zamortyzował.

Sprzęt wyjazdowy mam na stałe skonfigurowany w ten sposób:

maska: SubGear Ghost
fajka: Seac Sub Seaflex (zwijana)
płetwy: Tusa Solla (paskowe)
buty: Bare Feet 1,5 mm
pianka: Bare Sport 2mm (krótka)
automat: Apeks Flight z octopusem
jacket: Zeagle Wicked Lite z pojedynczym, lekkim pasem do butli
komputer: Suunto Vyper Air z nadajnikiem (odpada mi manometr, który trochę waży)

Ogólnie, na miesięczny wyjazd pakuję się z całym tym sprzętem w 70-litrowy plecak, którego waga nie przekroczyła nigdy 16 kg (z czego, jak mi się wydaje, najwyżej 4 kg to sprzęt nurkowy). Póki co, powyższy sprzęt sprawdził się w Egipcie, Birmie, Indonezji i w Indiach na Andamanach, z zastrzeżeniem, że w zimie w Egipcie miałem ze sobą długą piankę Bare Elastek 5mm i takież buty. Pierwsze cztery elementy z listy wystarczą, żeby komfortowo snorklować. Pasa balastowego nie używam, wystarczą mi kieszenie w jackecie. W zależności od tego, gdzie i jak planuję nurkować, biorę ze sobą jeszcze nóż-nożyce i/lub latarkę z uchwytem Goodmana. Zapalniczka, scyzoryk (a najlepiej jakiś multitool) to ogólnie w podróży się przydaje, podobnie jak linka bungee, więc nie zaliczam ich do sprzętu nurkowego. Uważam, że kaptur zupełnie nie jest potrzebny - lepsza jest neoprenowa czapka, żeby uszu na łódce nie zawiało. Tak a'propos uszu, to fajnie sprawdzają się proplugsy, jeśli ktoś często łapie zapalenie.

Fotę dorzucę przy okazji, bo nie chce mi się wstawać od kompa i schodzić na dół. Poza tym mój Apeks Flight jest teraz z Patrykiem w Meksyku i nurkuje w cenotach. ;)
"Kiedy jesteś optymistą, Twoje życie jest pełne rozczarowań"
Moja strona: Po prostu podróż: blog trampingowy
Mój projekt emerytalny: Mayan Waters

Offline Dan

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 150
    • Zobacz profil
Poszedłem tą drogą i sobie chwalę - dodałem inflator i zawór nadmiarowy - w efekcie MSR 10l dzwiga bez problemu 3 flaszki

Mariusz jak znajdziesz chwilę wrzuć na wagę swój worek, bardzo jestem ciekaw jak to wygląda, ewentualnie zdjęcie:)

Sprzęt wyjazdowy mam na stałe skonfigurowany w ten sposób:

maska: SubGear Ghost
fajka: Seac Sub Seaflex (zwijana)
płetwy: Tusa Solla (paskowe)
buty: Bare Feet 1,5 mm
pianka: Bare Sport 2mm (krótka)
automat: Apeks Flight z octopusem
jacket: Zeagle Wicked Lite z pojedynczym, lekkim pasem do butli
komputer: Suunto Vyper Air z nadajnikiem (odpada mi manometr, który trochę waży)

dzięki za odpowiedź, mam prośbę jak Patryk Ci odda sprzęt, weź go zważ taką dokładną wagą np. hakową. Wszystkie te elementy które wymieniłeś wydają się mocno przekraczać 4kg, ale mogę się mylić.
Targowanie to oczywiście jest sposób na obniżenie kosztów, ale trudno założyć, że za każdym razem Ci się uda, zwłaszcza, że np. będziesz mocno się targował o jeden dzień nurkowy w miejscu gdzie jest tylko jedno centrum nurkowe...

neoprenowa czapka nurkowa.. brzmi jak ciekawa alternatywa:)

"Wyobraźnia jest wszystkim. Stanowi zapowiedź nadchodzących atrakcji życia" A. Einstein

Offline Kirdan

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Mężczyzna
  • Travel-addicted
    • Zobacz profil
    • Mayan Waters
  • Stopień nurkowy: P3
Cytuj (zaznaczone)
dzięki za odpowiedź, mam prośbę jak Patryk Ci odda sprzęt, weź go zważ taką dokładną wagą np. hakową. Wszystkie te elementy które wymieniłeś wydają się mocno przekraczać 4kg, ale mogę się mylić.

Najcięższe rzeczy to:
automat z octo:  350g + 130g
jacket: 1.8 kg
płewty: 1.6 kg
Krótka pianka waży tyle, co dwie bawełniane koszulki, buty podobnie. Maska jest mała i lekka, podobnie komputer. Jak automat wróci, wrzucę sprzęt w worek, w którym to wożę i jakoś to zważę.

Cytuj (zaznaczone)
Targowanie to oczywiście jest sposób na obniżenie kosztów, ale trudno założyć, że za każdym razem Ci się uda, zwłaszcza, że np. będziesz mocno się targował o jeden dzień nurkowy w miejscu gdzie jest tylko jedno centrum nurkowe...

Targujesz się o cenę jednego nurka, nie dnia. Na Bunaken czy na Togeanach możesz zrobić 4 nury w ciągu dnia, na Havelock czy w Dahab - jeden. W Birmie na ten przykład było jedno centrum nurkowe, absolutny monopol, ale za dwa nurki z łódki zapłaciłem tylko 100 USD (to były piękne czasy, kiedy dolar był po 2.90 PLN) właśnie ze względu własny sprzęt, podczas gdy normalna cena to było coś koło 80 USD za jednego nura. Tak czy inaczej, wożenie własnego sprzętu się stanowczo opłaca.

Cytuj (zaznaczone)
neoprenowa czapka nurkowa.. brzmi jak ciekawa alternatywa:)

Takie cudo: http://www.underwater.pl/475-czapka-neoprenowa-bare-neo-beanie-unisex.html
Pod wodę się oczywiście nie nadaje, ale do uszu Ci na łódce nie nawieje.
"Kiedy jesteś optymistą, Twoje życie jest pełne rozczarowań"
Moja strona: Po prostu podróż: blog trampingowy
Mój projekt emerytalny: Mayan Waters

Offline Maniek

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: ***
Waga tego co na pierwszym zdjęciu to 0.75kg
Jak liczysz gramy to możesz wziąć mniejsze karabinki (na fotce 90 + 120) lub zrezygnować ;)

W drugim załączniku masz jak się układa pod wodą.
« Ostatnia zmiana: 09 Marzec 2016, 21:01:26 wysłana przez Maniek »

Offline Dan

  • Zarejestrowani użytkownicy
  • *
  • Wiadomości: 150
    • Zobacz profil
Z tą czapką neoprenową myślałem, że pod wode... jak to jest z odprowadzaniem wilgoci ze skóry, w takim cieplejszym klimacie mimo np. wiatru to chyba i tak można się zapocić??



Podoba mi się ten worek, zwłaszcza, że to samoróbka.Dużo Cię to kosztowało włączając inflator? Pokombinuj z mocowaniem np. na krzyż dla estetyki czarną gumo-linką żeby tak nie odstawał na krawędziach. Te butle od twina... piękny trym:)

Ciekawy temat z tymi wyjazdami na lekko. Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł jak ograniczyć budżet i wagę/ ilość sprzętu dla takich płytkich nurków w ciepłych wodach, zapraszam do wypowiadania się:)
"Wyobraźnia jest wszystkim. Stanowi zapowiedź nadchodzących atrakcji życia" A. Einstein

Offline ARTUR

  • Kadra
  • *****
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Stopień nurkowy: Technical Cave Instructor / M2
Dan - Fajny zestaw "przetrwania"  :D

SIDEMOUNT to doskonała konfiguracja do latania samolotem - żadnego zestawu bakcmount tak nie odchudzisz. Ale w Twojej wersji to dla bardzo doświadczonych nurków.
Poza tym, ewakuując się z samolotu wprost do wody, w backmouncie, spadochronu nie ubierzesz już na plecy  ;)

Aby bardziej odchudzić zestaw można zastosować:
- węże typu miflex
- niewielki manometr w plastikowej obudowie
ale to już masz jak widzę, poza wężem manometru :)
- D-ring do dolnego mocowania butli może być zrobiony z grubego o-ringu
- klamra do pasa balastowego plastikowa
- pas z klamrą do dolnego mocowania butli zastąpić kilkoma pętlami gumoliny (śr. 8-10 mm) i kawałkiem dętki samochodowej dla stabilniejszego zamocowania, jak robią niektórzy speleonurkowie (ALE to jest bardziej partyzanckie :)
- karabinek do dolnego mocowania jak najmniejszy (skoro bez rękawic...)
- zwrócić uwagę na długość węża LP do automatu (może da radę dać jeszcze krótszy?)

Worek wypornościowy jaki używa Maniek jest zdaje się sporo lżejszy niż xdeepa.

Co do utraty ciepła, widziałem kiedyś badania naukowe świadczące o tym, że ucieczka ciepła głową wcale nie jest zauważalnie większa niż przez tułów  :P


Pozdro
Artek


Pees. pas balastowy rzeczywiście niestosowny, i to bardzo ;) ale plus, że widoczny do tych nurkowań surwiwalowych :)
« Ostatnia zmiana: 10 Marzec 2016, 09:29:36 wysłana przez ARTUR »
nie sprzęt lecz chęć szczera czyni z ciebie divera